Informantyk
this site the web

Nowy rok, nowe postanowienia, nowe posty i Smoki

Jako że mamy nowy rok, a przez ostatni czas nic ciekawego się wokół mnie nie działo, postanowiłem powolnymi kroczkami prowadzić parę zmian. Większość z nim to "my private business" ale jednym się podzielę z miłą chęcią. Otóż będę tu częściej pisał. Przez pewien czas zarzuciłem ten projekt, ale wracam do niego z miłą chęcią. Jeśli będziecie to często zaglądać to będzie mi bardzo miło.

Ostatnio przeczytałem książkę Brising Autorstwa Christophera Paoliniego. Jest to już trzecia część cyklu "Dziedzictwo", który opowiada niesamowitą historię świata, gdzie jeszcze do nie dawna strażnikami pokoju byli Smoczy Jeźdźcy. Jednak jeden z nich zdradził pozostałych, zabił ich i stał się tyranem, rządzącym niemal całą krainą Algaesią. Bohaterem powieści jest młody chłopak Eragon, który dziwnym zrządzeniem losu wszedł w posiadanie smoczego jaja i stał się nowym Smoczym Jeźdźcem.

Historia ta jest niesamowita z kilku powodów. Po pierwsze autor tej powieści, gdy pisał pierwszą część był nastolatkiem. Z każdą kolejną częścią widać że chłopak dorasta, razem z swoimi kolejnymi dziełami. Pierwsza książka nie była zbyt oryginalna, by widać było zaczerpnięcia z Władcy Pierścieni i inny książek fantasy, ale w następnych klaruję się wyjątkowo oryginalny świat, stworzony przez tego młodego pisarza. Poza tym jest to książka napisana w "starym stylu". Chodzi mi o to że w wielu nowych książkach fantasy, bohaterami są osoby z bardzo wątpliwą przeszłością. Zabójcy, dziwki, chorzy na umyśle, albo po prostu ludzie tak zniszczeni przez życie, że momentami zachowują się jak zwierzęta. To też z pewnością są ciekawi bohaterowie, pełni bólu i cierpienia który popychał ich do popełniania różnych złych czynów, ale czasem udaje im się zrobić coś dobrego. Jednak tu bohater walczą w słusznej sprawie. Z zwykłego wieśniaka Eragon staje się powoli herosem. Ma ułomności, upadki i popełnia błędy. Są zarówno momenty pełne radości i smutku, zwątpienia i nadzieli, niewiedzy i oświecenia Jeśli ma się poruszać w krainie fantazji to wolę takich bohaterów, niż degeneratów z resztami sumienia, na dnie ich złamanych serc. Polecam każdemu przeczytanie tej serii, nie zawiedziecie się. A ja nie mogę się doczekać na kolejny Tom.


0 komentarze:

Prześlij komentarz